Wyprawka Brzuszkowej cz.1

18:11



Bardzo długo odwlekałam moment, kupowania czegokolwiek dla lokatorki mego brzucha. Nie ze względy na "zabobony" i wiarę w to, że przynosi to pecha, a raczej z przekonania, że "jeszcze mam czas".

W drugiej ciąży czas płynie znacznie szybciej - ale wydaje mi się, że choć jest to czas ważny - jest on mniej emocjonujący niż za pierwszym razem... Już nie studiuję każdego tygodnia rozwoju mojego dziecka, nie przeglądam setek poradników, czasami mylę się w obliczaniu, który to już tydzień/ miesiąc ciąży.
Zdaję się przede wszystkim na intuicję i to czego doświadczyłam za pierwszym razem. Nawet jeśli każda ciąża jest zupełnie inna.

Dochodzimy jednak do momentu, kiedy zaczynam czuć pewne napięcie i zdawać sobie sprawę, że to już tuż.
Pozostało nam niespełna 8 tygodni... a my z wyprawką jesteśmy w lesie i to nie tylko ze względu na przeważający motyw zwierzęcy. ;)




Tak czy siak dzisiaj przedstawiam wam to co udało nam się zgromadzić i co przede wszystkim cieszy moje oko. ;)



Pościel od AGATARN jest wam chyba powszechnie znana, a przez nas uwielbiana. :)
Dla Lei już zdecydowanie za mała, za to do łóżeczka Brzuszkowej - idealna! 





Zrezygnowałam z klasycznej Sofie, na rzecz miękkiego gryzka z rączkami.  I wciąż wydaje mi się rewelacyjny !
Gryzak dostępny TU.



Gdy zobaczyłam ten pojemnik BEABA u mojej znajomej, wiedziałam, że znajdzie się na naszej wyprawkowej liście.
Pojemnik na mleko znajdziecie TU.





Nowa kolekcja POOFI urzekła mnie od samego początku, idealna na zimową wyprawkę. 
Z cudownym zwierzęcym motywem.
Cienka poduszka do wózka TU.
Bambusowa Pieluszka TU.




Ręcznik Effii - chyba najmilszy ręcznik jaki miałam ręku, a do tego produkt polski. 
Dostępny TU.



Śliniaczki Kapphal - pierwszy brzuszkowy prezent jaki dostałam - Od Blankowej.
Śliniaki to rzecz zawsze przydatna. :)





Body  - prezent mikołajkowy dla Brzuszkowej od LAS I NIEBO.



Wciąż brakuje nam najważniejszych-  jak np. wózka i innych gabarytowych rzeczy.
Niektóre z nich jednak pożyczyliśmy, bądź zostały w spadku po Lei.
A kartony w rogu pokoju się piętrzą i piętrzą... I jeszcze nie mamy miejsca na upchnięcie ich.

A wy w którym miesiącu zaczęłyście gromadzić wyprawkę? :)



You Might Also Like

14 komentarze

  1. To ja mam jeszcze chwilę czasu dłużej;) Też bez wózka...i nawet bez pomysłu jaki miałbybyć...bo tego Miłki już nie mam...Zbieram na razie drobiazgi, pościel, ubranka, plus spisuję co by sie przydało. Na razie nie czuję napięcia...ale może po świątecznych zakupach, wpadnę w zakupy brzuszkowe;) Nosidło i kosz mojżesza chodzą po mej głowie^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też bez pomysłu ! Wciąż się waham... zresztą nawet nie waham, bo w czarne d... jestem. Nie wyprodukowali jeszcze wózka dla mnie ;D

      Usuń
  2. Powiem Ci, że mam to samo w drugiej ciąży wydaje mi się ze mam jeszcze mnustwo czasu, ale z drugiej strony mam świadomość, że czas leci nie ubłaganie, dzień za dniem. Kartony też się u mnie piętrzą. W duchu cały czas myślałam, że to będzie druga dziewczynka i będzie prościej z ubrankami a tu dupa; ) Chłopczyk będzie i nie dość, że muszę się pozbywać ubranek po córce to jeszcze przeglądać, bo coś się zawsze przyda. Tak więc świetnie Cię rozumie. Lekkiego rozwiązania i szybkiego skompletowania reszty potrzebnych rzeczy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Leci, leci... No u nas druga dziewczynka, a stawiałam na chłopca. ;) Po Lei nic nam nie zostało, bo bardzo szybko odsprzedawałam rzeczy - nie lubię gromadzenia. ;)

      Usuń
  3. Jeżeli cię pocieszę to mam teoretycznie trzy tygodnie do porodu, a jeszcze torby nie spakowane ;)
    Teoretycznie większość najwazniejszych rzeczy mam po Lulce (wózek, fotelik, ubranka), zabawki. Dwa tygodnie temu czyli w 34 tygodniu (chyba?;) kupowałam ręczniki, pojemniki na mleko itp. Teraz została mi do kupienia karuzelka, pieluchy tetrowe i staniki +koszule do karmienia dla siebie. Ale to nie dzisiaj. Za bardzo zmęczona jestem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piszesz " trzy tygodnie", a ja myślę - umarłabym z niepewności - a potem znów myślę eee tam, pewnie i tak będzie mi się wydawało, że mam jeszcze czas :D

      Usuń
  4. Doskonale Cię rozumiem bo mam wrażenie, że tak jak moja pierwsza ciąża trwała faktycznie 9 miesięcy to ta druga trwała maksymalnie 3 miesiące ;-) Sama nie wiem kiedy minęła ;-) Wyprawka urocza. Ja dla pierwszego synka wyprawkę zaczęłam gromadzić od 4 miesiąca i miałam z tego ogrooomną przyjemność a dla drugiego synka po prostu otworzyłam karton bo minęło niewiele czasu i wszystko miałam przygotowane ;-) Dużo zdrówka dla Ciebie i dla Brzuszkowej ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja trwa chyba ze dwa tygodnie :p Ja właśnie szybko pozbyłam się rzeczy po Lei. :) A tu psikus - kolejna dziołcha. :)

      Usuń
  5. Przy Lence zaczęłam w 5 miesiącu ciąży. Jeżeli będę miała drugie dziecko to chyba zacznę później tzn. około 8-10 miesiąca.
    Powód jest prosty, dużo ewentualnie będę miała po Lence :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten pojemnik na mleko świetny a pieluszka z motywem zwierzęcym <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Aż mi się zachciało drugiego dzidziusia ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Całą ciążę po troszku gromadziłam wyprawkę. Początkowo względem mego przeczucia dla synka, a później przekształcałam w dziewczęcą. Dzisiaj patrzę na te cuda dostępne dla maluchów i też po cichu marzę.

    OdpowiedzUsuń
  9. i ja też po cichu marzę :)* wyprawka idealna- wszystko tak piękne w swojej prostocie !!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że jesteś <3