Inspiracje prezentowe - kartonowe książeczki dla malucha.

18:10


Moja mama od zawsze zachęcała mnie do czytania, choć sama nie robiła tego często. 
Za to w mojej pamięci trwale wyrył się obraz czytającej sąsiadki. Mamy mojej najbliższej przyjaciółki, podziwiałam ją szalenie. W moich oczach była taka oczytana, mądra i prawdziwa - zresztą nadal jest.
Ich dom zawsze pełen był książek. Leżały wszędzie, w kuchni, w salonie - miałam wrażenie, że są ich tam miliony i wciąż kupowane były nowe. 
Był taki czas, że z tą samą przyjaciółką, pobliską bibliotekę odwiedzałyśmy dwa, trzy razy w tygodniu, łykając książki jedna za drugą, aż w którymś momencie zasób biblioteczny w naszych oczach skurczył się tak, że bibliotekarki śmiały się z nas, że niedługo zabraknie dla nas książek.
Trochę im zazdrościłam, bo w moim domu książek było niewiele. 
Od tamtej pory, domowe ciepło nieodzownie wiąże się dla mnie z książkami. A domu, w którym nie ma książek, brakuje życia.

Stąd chyba moja obsesja - niezrozumiała dla mojego męża - jeśli chodzi o kupowanie książek dla moich dziewczyn.
Gdyby tylko grubość mojego portfela ( albo choćby fakt posiadania własnej pensji) mi na to pozwolił - zamawiałabym ich sto razy więcej. 


Pojawienie się Poli jest dla mnie pretekstem do kupowania pozycji, których Lei już nie zdążyłam kupić - bo była za duża na niektóre z nich. W związku z tym, że Pola okazuje coraz większe zainteresowanie nieco bardziej złożonymi obrazkami, będę miała okazję nadrobić.


Dziś za to mogę wam polecić pozycje, które Lea bardzo lubiła ( lubi wciąż), które teraz przechwycła Pola, i które jak zobaczycie na załączonych obrazkach, swoje już przeszły - testowane przez nas bardzo intensywnie - idealnie sprawdzą się na prezent pod choinkę.
Są to pozycje znane i lubiane,a jednak wciąż na czasie - nadają się zarówno dla rocznego jak i kilku letniego dziecka.

1. Różnimisie  Agata Królak wyd. DwieSiostry
2.Robimisie  Agata Królak wyd. DwieSiostry

Nie wiem czy te dwie pozycje trzeba komuś bliżej przedstawiać.
Książeczki z obrazkami Agaty Królak, malowane lekką, nieco dziecinną kreską - bawią i uczą. Przedstawiaj w cz.1 różnice pomiędzy misiami - mały, duży, gruby chudy, w  drugiej ukazują zawody i cechy charakterystyczne dla tychże.

3. Co wypanda, a co nie wypanda.
Już chyba miałam okazję recenzować wam tam książeczkę - nie mniej jednak ku przypomnieniu- jeśli chcecie nauczyć swojego malucha dobrych manier - koniecznie sięgnijcie po tą pozycję. Przy okazji trochę się pośmiejecie. ;)

3. Pierwsze urodziny prosiaczka wyd. Czerwony Konik
Są też drugie urodziny (musimy nadrobić). W przypadku tych książek - łączymy proste ale przyjemne dla oka obrazki z krótkim tekstem, oraz morałem na samym końcu.

4. Zwierzęta wyd. Tashka  Robert Romanowicz
Ogromną zaletą tej książeczki jest jej mini format- idealny do rączki malucha,  Jeśli znacie i lubicie ilustracje Romanowicza  ( TU)- na pewno nie trzeba was zachęcać do zapoznania się z tą książka, bo prace autora mówią same za siebie.
Zwierzęta to zbiór ilustracji przedstawiających różne zwierzątak - dodatkowo podpisane ich nazwami w kilku językach.









A jakie są ulubione pozycje książkowe waszych maluchów? 
Lub co  ciekawego możecie nam polecić? :)

You Might Also Like

0 komentarze

Dziękuję, że jesteś <3