Projekt Wyprawka - Kąpiel i Pielęgnacja

20:50



1. Wanienka Beaba   2.Stojak do wanienki i przewijaka Beaba  3. Ręcznik Effi  4. Koszyczek z akcesoriami Beaba   5. Pat&Rub olejek i balsam   6. Krem Bioderma


Kąpiel noworodka to wielka sprawa. Jeszcze, gdy byłam w ciąży z Leą, przeczytałam gdzieś, że warto oddać tę czynność w ręce ojca. Po pierwsze, bo nam kobietom może być początkowo ciężko wykonywać tę czynność (np. po CC), po drugie jest to wspaniała forma budowania więzi ojca z dzieckiem. Przy okazji pokazujemy im, że Oni też są ważni i to wcale nie jest tak, że my matki robimy wszystko najlepiej.

Nie wyobrażam sobie mężczyzny, który nie bierze udziału w codziennych czynnościach pielęgnacyjnych. Zmiana pieluchy to przecież nic strasznego !
Ponoć mojemu ojcu zdarzyło się to raz - bardzo nieudolnie - przełożył tetrę pomiędzy moimi pachwinami, dla pewności, że jest ok - przykrył mnie kocem. I czekał. Na powrót mamy. To jedna z tych anegdotek, które opowiada się przy okazji rodzinnych spotkań. Mi samej trudno przywołać tamto wspomnienie.

Dziś buduje się obraz mężczyzny zaangażowanego, opiekującego się dzieckiem tak samo jak matka. Wychodzącego z nim na spacery, zmieniającego pieluchy, dbającego o dziecko na tym samym poziomie co matka.. Stawia się nacisk na relację dziecko- ojciec i na wytwarzanie wspólnych więzi emocjonalnych.  Budujemy obraz ojca tak samo dobrego jak matka.
I bardzo dobrze.

Nie wiem czy trafił mi się okaz wyjątkowy, czy jest tak uległy, bądź czy moja siła perswazji jest tak mocna, że nie ma innego wyjścia - nie mniej jednak - angażuje się od samego początku.
Nawet jeśli czasem narzekam, że jest mi ciężko, że czegoś nie zrobi - to w gruncie rzeczy zdaję sobie sprawę jak bardzo mi pomaga.
Kąpiel Lei oddałam w jego ręce od samego początku. Ja obolała po CC nie miałam siły taszczyć wanny z wodą z łazienki do salonu, gdzie ówcześnie stał przewijak na który odbywało się kąpanie. Trzymanie i pochylanie się nad wanienką, było dla mnie równie niekomfortowe.
Zresztą, czytaliśmy chyba ten sam artykuł, bo On sam od początku założył, że kąpiel to jego działka.
I tak zostało  do dziś.
Przygotowuje kąpiel od początku do końca. Oczywiście są wyjątki, kiedy to ja kąpie dziewczyny, ale na poważnie zdarza się to bardzo rzadko.

Mam wrażenie jednak, że często to my matki odsuwamy mężczyzn od dzieci, sugerując im tym samym, że są gorsi od nas, że to my matki robimy wszystko najlepiej.
I trochę w tym racji, bo ja zawsze  chętnie poprawiałabym wszystko po moim mężu. To nie znaczy jednak, że robi to źle, a jedynie zawsze jest jedna maleńka rzecz, o której On zapomni, pominie, albo w ogóle będzie nieświadomy, że coś takiego trzeba zrobić. No, ale przecież to tylko mężczyzna...
Więc sam fakt, że się stara wymaga swego rodzaju podziwu... ;)













Dzisiaj kąpiel to czysta przyjemność. Gdybym tylko przy Lei miała sposobność nabycia akcesoriów Beaba, nie wahałabym się ani minuty. Stojak i antypoślizgowa powierzchnia wanienki, zdecydowanie ułatwiają sprawę. Jest to świetna sprawa dla osób, które mają problemy z kręgosłupem, a kąpiel wiąże się z noszeniem wanienki pełnej wody. Ogromną zaletą jest również system wylewania wody - w dnie wanienki znajduje się otwór, pod który podłączamy specjalną rurkę. Po jego otwarciu woda wylewa się bezpośrednio np. do wanny. I już nie trzeba siłować się z wanienką pełną wody.

Fanpage BEABA znajdziecie TU 

Powoli powinnam kończyć Projekt Wyprawka, w niedługim czasie chciałabym wam pokazać i napisać o tym co tak naprawdę okazało się niezbędne w naszej wyprawce oraz rzeczy, z których jestem najbardziej zadowolona - to tak w ramach podsumowania.

You Might Also Like

9 komentarze

  1. U nas ja kape, mąż usypia :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas też Tata kąpał od samego początku, a więź między nimi coraz silniejsza.. uwielbiam się im przyglądać ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój egzemplarz też tak zwyczajnie wyjątkowy - kąpie, przewinie, zrobi wszystko. Inna sprawa, czy Anka chce by to tatusiek robił ;) Ale ja i tak będe stać na stanowisku, że tu żadnego podziwu nie trzeba - powinna to być normalna sprawa.
    Choć znów - dziadek dziewczyn a ojciec tatuśka swoich dzieci niemowlęcych nawet nie nosił. Ostatnio przy wizycie u nich wręczyłam mu Ankę, bo chciałam iść do łazienki, widziałam to przejęcie w jego oczach więc lepiej późno niż wcale;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój P. od urodzenia Mai ją kapie nie ma z tym problemu, karmił też, mam nadzieje że teraz przy drugim nic się nie zmieni :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Budowanie wyprawki to naprawdę piękny czas... ale korzystanie z tej wyprawki to coś niesamowitego. To co skrzętnie zbierałaś przez kilka miesięcy jest teraz w użyciu dla jednej z najważniejszych dla Ciebie istot na świecie ;)

    Piękne zdjęcia...

    OdpowiedzUsuń
  6. My z mężem kąpiemy razem i nie wyobrażam sobie żeby było inaczej.

    OdpowiedzUsuń
  7. Słodkie to małe to ! :) Lubię patrzeć jak mężczyźni zajmują się maluchami.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ach wyprawka i tyle zagwozdek dla mamy co wybrać, co się przyda a co nie. Maluszek to wszystko weryfikuje później :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tylko wszystko co pokazujesz bardzo drogie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że jesteś <3