PROJEKT WYPRAWKA - Dobre dusze.

18:28



Brzuszkowa poczęta została chyba pod dobrą gwiazdą, bo przyciąga sobą magicznych ludzi. Z całego serca życzę jej, żeby przez całe swoje życie miała szansę trafiać tylko na tak wyjątkowe osoby.
I dlatego też w ramach Projektu Wyprawka, chciałam wam pokazać rzeczy wyjątkowe, które trafiły do nas od naszych dobrych dusz, dobrych serc, niektóre z nich dotarły do nas tuż przed gwiazdką, więc znalazły się pod choinką, inne dotarły tuż, tuż przed publikacją postu...
Wszystkie są jednak tak samo wyjątkowe i cenne dla nas. To co uwielbiam w takich podarunkach to ich indywidualny charakter, a wśród nich dołączone do paczek życzenia dla Brzuszkowej i dla Nas, pisane odręcznie, bądź komputerowo, ale w taki sposób, że wiem, iż są one skierowane właśnie do nas. Od serca.

Sama nie mogę się doczekać, momentu, gdy Ona będzie z nami i te rzeczy przestaną zamieszkiwać szuflady komody i zaczną żyć własnym -  a raczej naszym wspólnym życiem.

Długo się zastanawiałam nad otulaczem, becikiem i tym podobnymi rzeczami - zdecydować nie mogłam. Aż trafiłam w którymś internetowym sklepie na Lullalove - i to był strzał w dziesiątkę.
Otulacz jest cudowny w dotyku, miękki, dostępny w pięknych pastelowych kolorach, gdy tylko przestanie być otulaczem, z powodzeniem będzie robił za lekki kocyk na spacerach... a do niego fajny gadżet jakim są klipsy ToGo, praktyczne, w cudownych wzorach - dla pewności, że otulacz nam nie zginie... :)











Sama nazwa kusi, a produkty jeszcze bardziej. Wśród tych samych tkanin, wzorów, motywów dostępnym w sieci - coś zupełnie innego. Indywidualnego, dopracowanego w najmniejszym szczególe, detale na tkaninach, które kocham. Dobry gatunek, jakość i przyjemność dotyku.
Tu nie ma ściemy  i pudrowego różu.
Jest za to cudowny koc/ mata w jednym i  prześcieradło do łóżeczka o cudownym wzorze ! A mają tego więcej... :)















3. LaMillou

Poduszka motylek - którą mamy w spadku po młodszej koleżance Tosi. W tych poduszkach jest coś co mnie urzeka od dawna, ale gdy trafiła na ten wzór po raz pierwszy Lea była już za duża, żeby była ona jej przydatna. Dlatego cieszę się, że teraz trafiła do nas i skorzysta z niej brzuszkowa. :)





4. Łóżeczko Koo-di
To również spadek po koleżance Tosi. Przy Lei mieliśmy starą kołyskę na kółkach, którą odrestaurowaliśmy i sprawdziła się świetnie przy przemieszczaniu się w domu  z jednego pomieszczenia do drugiego. Kołyskę jednak odsprzedaliśmy, więc teraz  w zastępstwie mamy Koo-di, która posłuży nam również jako łóżeczko turystyczne w pierwszych miesiącach. Samo w sobie jest po prostu urocze...;)




W ogóle odkupowanie rzeczy od znajomych, sąsiadów, na aukacjach internetowych to też dobry sposób na zaoszczędzenie kilku groszy przy wyprawce - a więcej w poprzednim wpisie - TU.

No i na szarym końcu - choć nie jest to żaden ranking...

Gdy podjechał kurier, spodziewałam się zupełnie innej paczki... ale już kształt pakunku wydał mi się strasznie dziwny.
Gdy Justyna poprosiła o mój adres, wiedziałam, że coś knuje. Nie wiedziałam tylko co i  że jest, aż tak szalona! Aż mi dech zaparło i szczerze się wzruszyłam, bo przecież żaden jej w tym interes, że obdaruje Brzuszkową, a przy okazji jeszcze Leę, bo przecież ciągle tylko słyszy ostatnio " to dla dzidziusia, to dla dziudziusia...".  Usiadłam z wrażenia, zaniemówiłam i z przejęciem gładziłam najpiękniejszy kocyk / otulacz jaki widziałam. Cudowna tkanina - obstawiam, że to też bambus, najmilsze minky i połączenie, które jest po prostu idealne!
Z całego serca dziękujemy !








Powoli zbliża się termin porodu, a ja już nie mogę się doczekać kiedy tylko Brzuszkowa będzie z nami i będę mogła napisać wam jak nasza wyprawka sprawdza się w praktyce...;) Ale wierzę, że nasze dobre dusze wiedzą co tworzą... ;)




You Might Also Like

18 komentarze

  1. Czułam że bambusowy wzór wpadnie Ci w oko :) Nie myliłam się!
    Niech służy pięknie !
    <3 Wiesz przecież...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trafiłaś w 100% i chyba przez CIebie zachorowałam na pastele..<3

      Usuń
  2. Śliczne szczególnie ten kocyk z TULIMY :) ja dopiero na początku wyprawki ale dla bliźniaczek mam wszystko razy 2

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są tego plusy i minusy - można kupić więcej i mieć więcej radości z pięknych rzeczy - ale niestety często ciągnie to po kieszeni... ;)

      Usuń
  3. Ależ wspaniałości :-) Ach jak to fajnie było planować wszystko za pierwszym razem :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie za pierwszym razem to zupełnie niezorganizowana/ niezaplanowana byłam...;) A teraz jakoś mi łatwiej przychodzi kompletowanie tej wyprawki.;))

      Usuń
  4. Przepiękne rzeczy... takie z duszą! :)
    Jestem pewna, że Córeczka choć pewnie tego nie powie, ale wyrazi uśmiechem i dobrym samopoczuciem, będzie zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Duszy to ogrom w sobie mają ! Ale to dzięki ich cudownym twórcom ! ;)

      Usuń
  5. Uwielbiam takie rzeczy:)))) Cudne wszystko:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowne rzeczy. Z całego serca również polecam sklep Lullalove.com - naprawdę mają rewelacyjne produkty. Jestem nimi bardzo zachwycona. Gryzaczek ze śliniaczkiem i zapinki ToGo pełnią u nas bardzo ważną funkcję - w tej chwili nie wyobrażam sobie by ich nie mieć.
    A termofor który mamy grzeje naszego Synka w podróżach :) Świetna sprawa.
    Mam nadzieję, że przy następnym dziecku skorzystamy z otulacza:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również polecam Lullalove - otulacz jest świetny i spodziewam się, że nie rozczaruje mnie w trakcie jego używania ! ;))

      Usuń
  7. Cudną masz wyprawkę ;-) Brzuszkowa na pewno będzie zachwycona ;-)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  8. Niedość, że pożyteczne to piękne rzeczy :) Muszę poszukać takiej podusi dla mojej córeczki.

    OdpowiedzUsuń
  9. wspaniale te prezenty
    ja w drugiej ciązy tez trafilam na takie osoby az bylam w szoku jak wielu ludziom na mnie zalezy... tot akie mile i az cieplo sie robi na samą mysl

    OdpowiedzUsuń
  10. Same wspaniałości!
    Uwielbiam takie rzeczy ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. oo jakie pięknoty! Też byłam zadziwiona, że ludzie naprawdę potrafią okazać dużo ciepła kobiecie w ciąży i dużo troski! Też mamy togo i akurat pilnuje zabawek na spacerze, nie mogę się doczekać aż Rafał będzie tak duży, że będą trzymać ręawiczki przy zabawach w śniegu:D Bambus jest genialny! I bardzo bardzo podobają mi się rzeczy w kolorze mięty. Cudowności! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że jesteś <3