Magia przyciągania.

18:25

Zostałam oczarowana, a raczej przyciągnięta już po spotkaniu Matek w Sieci.
Mam ostatnio fioła na punkcie pięknych, ręcznie wykonywanych (najlepiej spersonalizowanych! ) przedmiotów.  Przedmiotów z duszą, przedmiotów, które zawsze warto ofiarować komuś w prezencie  z pewnością, że wywołają uśmiech na twarzy.
Wiem co mówię, bo dwa nasze małe cudeńka powędrowały do babć i zagościły na ich lodówkach.

Inną sprawą jest moje gromadzenie i ciągłe próby zorganizowania sobie życia , czemu pomóc mają mi wszędzie pozaczepiane /ponaklejane przypominajki.
Umówmy się, z realizacją bywa różnie, ale dobrze, gdy chociaż przy okazji cieszą oko. :)

Od kilku dni siedzę i przeglądam sieć w poszukiwaniu idealnej tablicy magnetycznej. Wszystko wskazuje na to, że sama zabiorę się za stworzenie takiej.
Choć impuls,aby napisać do Fabryki Magnesów był nieco inny
(o tym jeszcze będzie.. :)), to garść magnesów, które otrzymałam poza pierwotnym pomysłem - przeszła moje najśmielsze oczekiwania! Do tego zapakowane w taki sposób, że aż żal było je rozpakowywać.

Fotografie zamknięte w  małym szklanym szkiełku czarują za każdym razem, gdy na nie spojrzę.









Te poleciał do babć na lodówkę:


MuminkoweLove







A magnesy to mój prezentowy must have dla najbliższych.
Zbliżają się walentynki, więc może i wy pomyślcie jak sprawić przyjemność drugiej połówce?
FABRYKA MAGNESÓW
 Jak sprawić przyjemność sobie?
AKCJA REANIMACJA


Teraz  ja chcąc nie chcąc, będę musiała sprawić sobie tablicę. 
Źródło: pinterest



You Might Also Like

23 komentarze

  1. Super pomysł ;) I ja zaczynam mieć hopla na punkcie magnesów, zaraziłam się od mojej mamy ;) która zbiera magnesy na lodówkę z każdej wycieczki i nawet znajomi jej teraz kupują z każdego miejsca gdzie są ;)

    Zapraszam do siebie :) http://szalenstwanorbiego.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo długo byłam sceptycznie nastawiona do tego typu zbieractwa... ale coraz częściej takie drobiazgi skradają moje serce!

      Usuń
  2. piękna pamiątka. Już widzę je oczyma wyobraźni na mojej lodówce. Tzn nie te własne :) świetny gadżet
    babyciuszkolandia.blogspoc.com

    OdpowiedzUsuń
  3. jeeej! też chcemy takie magnesy, są booooskie! <3

    :***

    OdpowiedzUsuń
  4. cudne magnesy! muszę o takich pomyśleć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej, ja mam najzwyklejsza czarna z Ikei. Magnesy mamy niezbyt spektakularne, ale mamy za to na niej wszystko i nic, i tablicy tak na dobra sprawe nie widac ;) Tez myslalam nad jakas "sytlowa", ale w moim przypadku sie nie oplaca, bo po prostu zagrace ja i tak nie bedzie widac, a o tych magnesach to ja juz dawno marze i sie chyba w koncu zdecyduje :) Tylko, gdzie przypiac kolejna tablice ??? ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się właśnie waham :)) Nad klasyczną, a nad jakąś wymyślną. :)) Chyba będą dwie ! Jedna w sypialni, druga... gdzieś?:P

      Usuń
    2. Ja widzialam kiedys taka super hiper stylowo- wymyslna, zobaczylam cene i od razu mi sie odechcialo... Przerosla moje oczekiwania. W ogole ciezko jest zdobyc tablice magnetyczna moim zdaniem. Przy czym nie wiem czy w PL w jakims budowlanym, ale tutaj mozna kupic cos takiego jak niby szklane plytki w roznych kolorach, a sa magnetyczne, wygladaja super, mozna kombinowac jak sie chce, niestety nie mamy ich gdzie powiesic, bo wygrala farba magnetyczna na drzwiach, a wygrala tylko dlatego, ze od poczatku bylo powiedziane, ze bedziemy tam wieszac zdjecia, na calej powierzchni tak, ze i tak koloru spod spodu by nie bylo widac, a wychodzilo taniej (chociaz taka farba tez do najtanszych i najlepszych nie nalezy, nie polecam jakby co). Jak sobie teraz tak siadlam i pomyslalam to ja w sprawie magnetycznej wcale taka lewa nie jestem ;) Chyba wiekszosc produktow na rynku mam obcykanych ;P I jak teraz sobie drugi raz pomyslalam to moze te moje zdjecia na drzwiach zastapie tymi magnesikami, to bylby czad, ale chyba kosztowaloby mnie to troche ;) Ciekawe jakby to wygladalo :)
      Pozdrawiam Edyta

      Usuń
  6. My już mamy kolekcję magnesów z synkiem;) Część też trafiła do rodziny jako prezenty. Teraz myślę o czymś nowym;)
    A tablicę chyba sobie też zrobię sama;)

    OdpowiedzUsuń
  7. fajna sprawa, ja uwielbiam obdarowywać innych ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. boooskie ... chyba sami się skusimy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam tak pięknie zapakowane rzeczy - kupuję oczami ;)
    A wasze magnesy świetne :) idealny prezent dla najbliższych

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudne.
    Jak będę miała swoją lodówkę to też sobie takie sprawię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cholera! Myślałam, że jesteśmy jedyną rodziną, która nie ma własnej lodówki :D :*

      Usuń
  11. Zawsze myślałam, że zdjęcia i magnes nie współgrają, jednak widzę, ż eprzy dobrze dobranych zdjęciach to naprawdę fajny gadżet! Wyglądają świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że zdjęcia były wybierane pod wpływem chwili. Nie miałam żadnych wytycznych co do tego jakie mają być. Za to Ania cudownie je wykadrowała, więc to zasługa jej wyczucia ! ;))

      Usuń
  12. OMG zakochałam się w tych magnesach...<3

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem zauroczona i z tego samego faktu postanowiłam zaopatrzyć rodzinę i zapoczątkować: magneso-amelio-manie <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Baaardzo fajny pomysł! Chyba również skorzystam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziękuję pięknie!!!
    Co do tablicy to ja się skusiłam na allegro i kupiłam dwie...ale nie trzymają moich magnesów - a przecież są Mega mocne! Może za ciężkie? Także trzeba uważać. Ja polecam samemu zrobić, pomalować blachę i wsadzić w ramkę...lub inaczej ale z blachy, bo farba magnetyczna nie daje rady.

    OdpowiedzUsuń
  16. Boski pomysł, babcie pewnie ucieszone, bo wnuczka jest i rzecz przydatna :)
    Przypomniałaś mi swoją drogą proporczyki, które zbierał mój dziadek... może warto wrócić do "korzeni" :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że jesteś <3